W przestrzeni Olsztyna pojawi wystawa fotografii „Utracjusze literatury” autorstwa Łukasza Pepola, która jest jednym z wydarzeń obchodów 80-lecia Miejskiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie.
„Utracjusze literatury” to opowieść o sile literatury i jej najbardziej oddanych czytelnikach. Chcecie dowiedzieć się więcej? Zapraszamy na wyjątkowy wernisaż fotografii Łukasza Pepola, który odbędzie się w poniedziałek, 15 czerwca o godzinie 19.00.
Miejsce: Plac Jana Pawła 2 w Olsztynie
Autorzy wystawy: Łukasz Pepol (pomysł/fotografie); Monika Zakrzewska (stroje/stylizacje); Emila Ostrowska (modelka); Radek Hebal (model); Beata Salata (makijaż).
Wydarzenie wpisuje się program piątej edycji Festiwalu Literatury – Atlantyda Północy. Jednocześnie wystawa znalazła się w programie 7. Forum „Pracuj w kulturze”.
Autor pisze o swojej wystawie:
„To opowieść o czytoholikach, którzy skłonni są wydać ostatnie pieniądze na celulozowy narkotyk – zaledwie chwilową przepustkę do nieistniejącego świata kolorów i namiętności, po której lada moment następuje drastyczny stan abibliofobii, który ściąga każdego utracjusza w depresyjną otchłań nieczytania. Zaczyna się to całkiem niewinnie. Od zarwanej nocy nikt przecież jeszcze nie umarł… Książki ułożone w misterne piramidki pod balkonowym kwietnikiem odciążają przecież tylko niemłodą już meblościankę. Wkrótce jednak zapalają się kolejne ostrzegawcze lampki: znikające z garażu auto – wszak stal, aluminium czy lakier mają ewidentnie większą odporność na deszcz i zimno niż celuloza. Z mieszkania usuwane są niepotrzebne sprzęty: w miejsce wanny pojawia się ustawiona na książkowej kolumnie miednica do podmywania jedynie newralgicznych okolic, przepastne łóżko ustępuje miejsca wąskiemu materacykowi ułożonemu u bram papierowego labiryntu…
Przychodzi taki moment, kiedy książkoholik zaczyna czytać nieodpowiedzialnie. Scenariusz tego uzależnienia jest tylko jeden i nie zależy od wieku, płci czy wykształcenia. Każdy bibliofil porusza się w tym schemacie z precyzyjną i wręcz banalną dokładnością. Niechęć do powrotów do rzeczywistości, kompulsywne kupowanie i wypożyczanie (coraz rzadziej uwieńczone terminowym zwrotem), książki poutykane we wszelkich możliwych zakamarkach, by przyjmować tam nowe funkcje kwietników, podstawek, przepierzeń czy trzymadeł.
Naukowcy są bezradni, twierdząc, że utracjusze literatury, czytoholicy i wszelkiej rasy mole książkowe cieszą się lepsza pamięcią, koncentracją i zasobem słów. Badacze twierdzą również, że czytanie książek to najprostszy sposób na redukcję stresu. Angażuje ono mało dostępne na co dzień obszary w mózgu odpowiadające za empatię, przez co pozwala na lepsze rozumienie świata i ludzi. Książki czytane do poduszki wyciszają układ nerwowy i poprawiają następujący po czytaniu sen. Zaledwie kilka minut dziennie wystarczy, aby zauważyć realne korzyści dla zdrowia i intelektu.
A Ty, jakim utracjuszem literatury jesteś i co zamierzasz zrobić ze swoim uzależnieniem?”
Łukasz Pepol
O autorze:
Łukasz Pepol urodził się w Olsztynie w 1980 r. W 2008 r. ukończył studia w Instytucie Nauk Politycznych UWM w Olsztynie oraz Warszawską Szkołę Fotografii. Pierwsze amatorskie kroki w tej dziedzinie stawiał już w 1999 r., zajmując się fotografią analogową. Zawodowo zaczął działać od 2009 r., tworząc głównie portrety polityków, artystów, ludzi sceny oraz zdjęcia mody. Jego komercyjne zdjęcia pojawiały się m. in. w magazynach: Playboy, Forbes, Maleman, Gazeta Wyborcza, Przekrój, Gala oraz na portalach: interia.pl, rmffm, radiozet. Poza pracą zawodową cały czas działał czynnie jako fotograf. Jego prace były nagradzane oraz wyróżniane w konkursach fotograficznych m.in. Olsztyńskiego Biennale Sztuki „O Medal Prezydenta”. Przez rok był kuratorem Galerii Dobro w Olsztynie.