– Ilker Çatak już w swoim „Pokoju nauczycielskim” pokazał się jako mistrz syntezy, który potrafi na podstawie jednostkowej historii opisać procesy rządzące większą zbiorowością – mówi Czerkawski. – Tym razem reżyser zamienił szkołę na scenę teatralną i spróbował opowiedzieć o napięciu między pragmatyzmem i idealizmem, które — w określonych warunkach politycznych — łatwo może udzielić się również nam. Efekt? Złoty Niedźwiedź na całkiem silnie obsadzonym w tym roku festiwalu w Berlinie.