– Remonty nie są tym, czym się wydają – mówi Czerkawski. – Zwłaszcza, jeśli zyskują siłę metafory i skłaniają bohaterów do przemeblowania związku. Coś podobnego dzieje się właśnie w „Renowacji”, która – choć powstała na Litwie – ma w sobie klasę i wdzięk właściwy amerykańskiemu kinu niezależnemu. Aspirując do uniwersalności, reżyserka Gabriele Urbonaite nie zapomina jednak na szczęście o kontekstach lokalnych i umiejętnie wplata do fabuły wątek lęku, jaki w mieszkańcach naszego regionu prowokuje rosyjska inwazja na Ukrainę.