Ruszam w trasę z nowymi tekstami nad którymi pracuję już od jakiegoś czasu.
Nowy monolog zrobił się bardzo gęsty komediowo (wycieka wszystkimi otworami z mojego laptopa). Czas najwyższy pojechać w trasę i zagrać na instrumencie zwanym publicznością. Mogę Wam obiecać duży współczynnik durnot na minutę oraz punktów widzenia, z którymi, jeśli się utożsamiasz, to pewnie skończymy razem w tym samym ośrodku.
Do zobaczenia!
Przed Cezarym wystąpi również support.