Poczta wycofała druki przekazów pieniężnych

Od jakiegoś czasu idąc na pocztę z zamiarem wysłania pieniędzy do osoby nie posiadającej konta bankowego lub po prostu lubiącej otrzymywać pieniądze do rąk własnych za pośrednictwem listonosza – nie używamy już do tego celu druku przekazu pocztowego.

Do tej pory wypełnialiśmy kilka rubryczek z kwotą, nadawcą odbiorcą itd., następnie przekazywaliśmy pani w okienku wypełniony kilkakrotnie druczek – myląc się wcześniej kilka razy, co zmuszało nas do ponownego wypełniania wszystkich rubryczek – pani taki druczek wpisywała do komputera, odrywała jego ostatnią część i przekazywała nam jako potwierdzenie wpłaty pieniędzy.

Poczta uprościła te procedury. W tej chwili można w okienku podyktować treść przekazu lub dać ekspedientce karteczkę wyrwaną z zeszytu, na której rozpisaliśmy wszystkie dane do wpłaty. Można też posłużyć się telefonem komórkowym czy tabletem, w którym te wszystkie dane umieściliśmy wcześniej lub zostały nam przesłane w e-mailu lub sms - ie przez osobe, która czeka na pieniądze.

Generalnie to chyba lepsze rozwiązanie chociaż miałem wrażenie, że operacja na poczcie trwała dłużej – może dlatego, że to my wybieramy sposób zapisu na kartce i pani w okienku ma za każym razem nową sytuację do ogarnięcia, a nie jak było dotychczas taki sam druczek, te same rubryczki, a więc także bardzo podobny zakres czynności do wykonania. Z braku rubryczek do wypełnienia może wyniknąć kolejne niebezpieczeństwo – możemy nie umieścic na kartce wszystkich pożądanych przez pocztę informacji, a co za tym idzie jeśli ich nie pamiętamy to odejdziemy z kwitkiem, a raczej bez niego.

Popatrzymy i poobserwujemy czy ten system się sprawdzi.

 

bol