Wywiad z Piotrem Senderem, autorem książki ROZMOWA Z BOTEM

P.W.: Jesteś samotny? To raczej niemożliwe...

P.S.: Samotny? Zdecydowanie nie. Mam wspaniałą rodzinę, najlepszych przyjaciół, zawsze jest się do kogo odezwać.

P.W.: To skąd pomysł na Bota? Przecież to nie jest istota ludzka. Jeśli nie jesteś samotny, to chyba jej nie potrzebujesz?

P.S.: Był to właściwie przypadek. Trafiłem na stronę internetową, gdzie można było porozmawiać z bardzo zaawansowanym botem...

Czytaj więcej: Wywiad z Piotrem Senderem, autorem książki ROZMOWA Z BOTEM

ROZMOWA Z BOTEM

Julian w dniu swoich czterdziestych urodzin chciałby dostać dwa prezenty: śmierć i rozmowę. Śmierć musi zafundować sobie sam w formie samobójstwa, do rozmowy niestety potrzeba drugiej osoby, choć jeśli jest się samotnym mężczyzną, którego porzuciła rodzina, w dodatku z awersją do ludzi, to od biedy wystarczy komputer i ktoś (coś?) po drugiej stronie monitora. Julek snuje smutną i pełną goryczy opowieść o pustce, w której główne role grają on, jego żona, matka, ojciec, ukochana i przyjaciółka, a żadne z nich nie zasługuje na Oskara.

Czytaj więcej: ROZMOWA Z BOTEM

Nagroda Nike przyznana

W niedzielny wieczór, 6 października, tegorocznym laureatem Nagrody Literackiej Nike została Joanna Bator. Nagrodzona książka - "Ciemno, prawie noc" (W.A.B.) - to mroczna opowieść o Wałbrzychu – horror, kryminał, powieść psychologiczna... trudno byłoby ją zaszufladkować, a też zdaje się, że nie ma po co. Wystarczy powiedzieć, że jest to świetna proza, która daje do myślenia.

Czytaj więcej: Nagroda Nike przyznana

Jesienią Olsztyn czyta kryminały

Tej jesieni nie będzie spokojnie – ulice, miejskie zakamarki i biblioteczne mury opanują kryminalne intrygi. Ale spokojnie, Miejska Biblioteka Publiczna w Olsztynie zadba o odpowiednią ochronę dla swoich Czytelników. Bo gdzie jest intryga, tam powinien pojawić się odpowiedni detektyw. A w zastępach olsztyńskich bibliotekarzy nie brakuje tajnych agentów z licencją na czytanie!
Jak wieść niesie – tej jesieni Olsztyn czyta kryminały! A w zasadzie nie tylko czyta, ale też pisze!

Czytaj więcej: Jesienią Olsztyn czyta kryminały

Wywiad z Przemysławem Borkowskim

Redakcja: „Hotel Zaświat” to historie w historiach, wielogatunkowość i bezczas. To książka mocno emocjonalna?

Przemysław Borkowski: To rzeczywiście książka mocno emocjonalna, bo sporo w niej elementów autobiograficznych. Co oczywiście nie znaczy, że nie użyłem do jej napisania również intelektu. Gdy zaczynałem nad nią pracować...

Czytaj więcej: Wywiad z Przemysławem Borkowskim

Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Ja już za stara na to po nocy latanie. Ciężko mnie chodzić bez te nogie pieruńskie, a i już się nie kce, jak to dawniej bywało. Dość mnie już tych spiekładuchów, tych popaprańców, co z ludzkiej głupoty i złości na nasz padół przychodzo i niecnotę czynio. A bo to już ni ma komu złego odganiać, ludzie tera uczone, w zabobony, jak to gadajo, nie wierzo. Już ino ja jedna została, co się zna na piekielnych sztuczkach. Trza robić, póki sił starczy. Mus je, ino ochoty ni ma. - Słaboniowa znowuż westchnęła.

Czytaj więcej: Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Przeklenstwa Niewinności

„Zima to sezon alkoholizmu i rozpaczy. Wystarczy policzyć pijaków w Rosji albo samobójców w Cornell.

Podczas sesji egzaminacyjnej tyle osób rzuca się do słynnego parowu na tym pagórkowatym kampusie, że dla zredukowania napięcia uniwersytet wprowadził dodatkowy dzień wolny (popularnie zwany „dniem samobójcy”, jak powiedziała nam encyklopedia w komputerze).

Czytaj więcej: Przeklenstwa Niewinności

Klatka

Bohaterowie „Ptaszyny” Dezso Kosztolanyi’ego nie są spektakularnie tragiczni. Zdają się być pozbawieni nadziei, sensu w swoim codziennym istnieniu. I być może właśnie z tego powodu ich tragizm jest jeszcze dotkliwszy.

Lekarz, prawnik, dziennikarz miejscowej gazety, żony i kochanki, prowincjonalne aktorki i marni aktorzy… zlewają się z szarą plamą XIX-wiecznego węgierskiego miasteczka, gdzie chadza się zawsze o tych samych godzinach, tymi samymi ścieżkami.

Czytaj więcej: Klatka