Teoria wszystkiego

Mamy lata 60-te, Student Eddie (Stephen Hawking), student astronomii i kosmologii na Uniwersytecie w Cambridge ma ambicje znalezienia "prostego, eleganckiego wytłumaczenia" wszechświata. Eddiemu przychodzi praca naukowa z łatwością ale wyłącznie intelektualną. Boryka się jednak ze zdiagnozowaną w młodym wieku nieuleczalną chorobą. Jego umysł działa idealnie, ciało odmawia posłuszeństwa.
Student poznaje mądrą i piękną studentkę nauk humanistycznych. Kobieta stoi od tej pory u jego boku, wspiera go i nigdy nie traci nadziei, którą odebrali lekarze.
Naukowiec pisze doktorat, który w odważny sposób próbuje uporządkować stworzenie wszechświata. Pozostaje na uczelni i jego genialny umysł, mimo sprzeciwu części naukowego świata dąży do stworzenia jednego eleganckiego równania tłumaczącego wszystko.

Eddie Redmayne, No cóż, już się mówi o roli oskarowej i to nie przesada. Obaj panowie poznali się po ukończeniu prac nad filmem.

Uważam, ze rola kobieca nie mniej zasługuje na uwagę. Felicity Jones, która wciela się w rolę żony bohatera wciąga nas w rozterki i emocje partnera osoby nieuleczalnie chorej, której to trzeba poświęcić się bez reszty.

Po obejrzeniu filmu mam ochotę ponownie sięgnąć do książek Hawkinga, szczególnie polecam "Jeszcze krótszą historię czasu".

Myślę sobie też, że nie mamy prawa do czucia się nieszczęśliwymi przy okazji drobnych przeciwności losu. To czego dokonał Stephen udowadnia, że umysł ludzki jest potężny i warto walczyć o swoje marzenia.

Serdecznie polecam.

Agnieszka Kobs

Gatunek: Dramat Biograficzny
Czas trwania: 123 min. Od lat: 15 Produkcja: Wlk. Brytania [2014]
Reżyseria: James Marsh
Scenariusz: Anthony McCarten
Obsada: Eddie Redmayne, Felicity Jones, Charlie Cox, Emily Watson, Simon McBurney, David Thewlis, Maxine Peake, Harry Lloyd