Ziarno prawdy

Nie można się oprzeć wrażeniu, że kino polskie w ostatnim czasie zmieniło bieg w kierunku dobrego kina światowego. Przykłady to „Hiszpanka" Łukasza Barczyka – film o zbliżonym klimacie do „Grand Budapest Hotel" i oczywiście omawiane tutaj „Ziarno Prawdy".

Naprawdę dobrze zrobiony thriller w polskiej obsadzie. Trzymający w napięciu i z zaskakującą końcówką. Szczególnie taka właśnie końcówka jest rudna do osiągnięcia kiedy prawie wszystko już było.

Borys Langosz twórca „Rewersu" oprócz wątków sensacyjnych wkomponował w fabułę odwieczny polski antysemityzm i świetnie powiązał go z wątkiem sensacyjnym.

Małe miasteczko, Sandomierz jest miejscem rytualnych - lub może to tylko przykrywka – mordów o tle religijnym. Do akcji wkracza Teodor Szacki (Teo) prokurator ze stolicy, który nie daje się wodzić za nos i bezkompromisowo traktując wszystkich zarówno przestępców jak też bliskich i współpracowników krok po kroku zbliża się do rozwiązania sprawy.

Czy mu się to uda? Jakie będą koszty jego śledztwa? Obejrzyjcie – warto.

jar

reżyseria: Borys Lankosz
scenariusz: Borys Lankosz, Zygmunt Miłoszewski
zdjęcia: Łukasz Bielan
muzyka: Abel Korzeniowski

obsada:

Prokurator Szacki – Robert Więckiewicz
Leon Wilczur – Jerzy Trela
Barbara Sobieraj – Magdalena Walach
Klara – Aleksandra Hamkało
Grzegorz Budnik – Krzysztof Pieczyński